Dobry kontakt dziecka z psem wspomaga jego rozwój emocjonalny
i społeczny. Uczy respektu, szacunku, wrażliwości i
odpowiedzialności wobec zwierząt i ludzi. Terapeutyczny
kontakt z psem wykorzystuje się także coraz powszechniej
w leczeniu autyzmu, dziecięcego porażenia mózgowego
oraz różnych form zaburzeń i trudności emocjonalnych
dzieci.
Nasz domowy pupil może dać nam wiele (po to go w
końcu mamy, by nas wspierał i towarzyszył w codziennym
życiu), pod warunkiem, że, po pierwsze, znajdzie się
na właściwym miejscu w ludzkiej rodzinie, będzie rozumiał
nasz język i zachowanie w stopniu pozwalającym na
bezkonfliktowe funkcjonowanie, po drugie nauczy się
kontaktu z dzieckiem, a dziecko nauczy się kontaktu
z psem.
Oczywistą i podstawową zasadą jest, że za właściwe
relacje i kontakt dziecka z psem odpowiadają rodzice,
ktorych zadaniem jest pilnowanie bezpieczeństwa zarówno
dziecka jak i psa oraz pełnienie roli tłumacza psich
zachowań dziecku i - w pewnym stopniu - dziecięcych
zachowań psu.
Każdy kontakt niemowlęcia i małego dziecka z psem
powinien być nadzorowany przez dorosłych. Najczęściej
pies przewyższa dziecko masą ciała, a jeśli jest mały
i tak lepiej radzi sobie z koordynacją i utrzymaniem
równowagi. Dlatego choćby był najłagodniejszy na świecie,
może przewrócić dziecko w zabawie i przestraszyć.
Temperament i żywiołowa emocjonalność małego dziecka
oraz niedostateczna koordynacja ruchowa może z kolei
zagrażać psu. Nie należy pozwalać dziecku na noszenie
czy chocby podnoszenie psa, bo jakakolwiek nieostrożność
może spowodować ból czy upadek, co z kolei zniechęci
psa do kontaktu z dzieckiem. Podobnie nie pozwalamy
dziecku samodzielnie prowadzić psa na smyczy - nagłe
szarpnięcie psa może łatwo przewrócić dziecko, a upadek
czy nagły ruch dziecka nieprzyjemnie i nieoczekiwanie
szarpnąć obrożę naszego pupila.
Większość dzieci bardzo dobrze reaguje na obecność
psa i w naturalny sposób dąży do bliskiego z nim kontaktu
fizycznego. Spontaniczne dziecięce zachowanie - zbliżanie
się z uniesionymi do góry rękami, otwarte usta i bliski
kontakt wzrokowy, są dla nieobytego z dziećmi psa
sygnałem zagrożenia i mogą wyzwolić zachowania obronne
i dyscyplinujące malucha. Stąd potrzeba czuwania i
tłumaczenia dziecku co czuje i jak rozumie jego zachowanie
pies.
Jeśli do naszego domu trafia szczeniak, szczególnie
ważne są pierwsze kontakty w wzajemne poznawanie się
obu młodych reprezentantów Homo Sapiens i Canis Familiaris.
Szczeniak poznaje świat po psiemu - powąchać i wziąć
do pyska, mały człowiek po ludzku i dziecięcemu -
dotknąć i zobaczyć z bliska. Mądre towarzyszenie dziecku
i psu polegające na zachęcaniu i tłumaczeniu dziecku
jak należy podchodzić i kontaktować się ze szczeniakiem
oraz dawanie oparcia przez spokój i opanowanie to
najważniejsze zadanie dorosłych. Najlepiej jeśli pierwszy
kontakt małego dziecka ze szczeniakiem będzie kontaktem
"ręka w rękę" z rodzicem. Trzymając przy
sobie malucha ujmujemy jego rękę dłonią do góry, zbliżamy
do psa i pozwalamy na powąchanie jej przez psa. Naturalną
potrzebą szczeniaka jest probowanie wszystkiego zębami,
dlatego trzymając dłoń dziecka możemy ją ochronić
przed ostrymi mlecznymi ząbkami, ucząc jednocześnie
szczeniaka, że gryzienie ?malego pana? nie jest zachowaniem
akceptowanym. Ludzkiemu dziecku z kolei spokojnie
i cierpliwie tłumaczymy jak można psa głaskać, a jakie
zachowania - wkladanie palców do oka lub pyska, ciągnięcie
za sierść, ogon lub łapę, przeszkadzanie podczas snu
lub jedzenia - mogą wyrządzic szczeniakowi krzywdę.
Stopniowo pozwalamy na coraz więcej spontaniczoności
we wzajemnych zabawach dziecka i psa, cały czas musimy
jednak być gotowi do ewentualnej interwencji i ustalenia
właściwych reguł.
Dobrze jeśli pozwalamy dziecku brać udział w przygotowaniu
posiłku dla psa i karmieniu go. Właściwy sposób karmienie
psa ma szczególne znaczenie, ponieważ przez to, że
to my ludzie dysponujemy jedzeniem, jest dla psa bardzo
nagradzające i pozwala w sposób niewymuszony kontrolować
zachowanie psa i podporządkowywać go naszym poleceniom.
Karmienie z ręki może być dosonałą zabawą, tak dla
dziecka jak dla psa. Pies powinien dostawać jedzenie
w stałym miejscu i o w miarę stałych porach. Nie ma
powodu, by nie pozwolić dziecku podać psu jedzenia,
a jeśli zanim poda miskę, nasz młody treser każe psu
usiąść, będzie to dla psa jedna z pierwszych lekcji
posłuszeństwa wobec "małego pana". Zasady
nagradzania psa za coś warto także przestrzegać dając
psu jakiekolwiek smakołyki. Wykluczone jest natomiast
żebranie czy wymuszanie na dziecku (rzecz jasna dotyczy
to także dorosłych) przez psa jedzenia, podobnie jak
przeszkadzanie przez ludzi psu przy jego posiłkach.
Starsze dzieci, w wieku powiedzemy 9-10 lat, mogą
z powodzeniem opiekować się psem na codzień, pod warunkiem,
że potrafią panować nad swoim pupilem, który respektuje
ich polecenia. Codziennych umiejętności bycia psem
i bycia młodym właścicielem psa najłatwiej nauczyć
się w psiej szkole pod okiem doświadczonego instruktora.
Jeśli rodzinną pasją jest wystawianie psów lub agility
warto zaangażować starsze dzieci w przygotowanie psa
do wystawy czy zawodów. Umiejętność wystawiania psa
czy uczenia go ćwiczeń agility, przyda się nie tylko
na wystawowym ringu czy torze przeszkód.
Choć są wyjątki, starzejące się psy, unikają kontatu
tak z ludzkimi dziećmi, jak ze szczeniakami i młodymi,
pełnymi temperamentu psami. Z reguły mniej się bawią
i ruszają, chętnie znajdują sobie ustronne miejsce
zdala od "niedojrzałego hałasu i wrzasków",a
natarczywie nękane, potrafią odciąć się i zdyscyplinować
niesfornego malucha (niezależnie od gatunku). Trzeba
respektować tego rodzaju potrzeby psich staruszków
i nie zmuszać ich do zabaw czy niechcianych kontaktów
z dziećmi. Tego rodzaju sytuacja może być dla naszego
dziecka lekcją szacunku i wrażliwości na potrzeby
innych.
Jak przygotować psa na pojawienie się w domu niemowlęcia
? To stosunkowo częste pytanie, na które odpowiadam
czytelnikom mojej strony internetowej i moim klientom.
Dobrze wychowany pies, znający swoje miejsce i respektujący
podporządkowaną wobec ludzi pozycję nie będzie miał
kłopotów z zaakceptowaniem nowego członka rodziny.
Ważne jest by pojawienie się dziecka nie wiązało się
z całkowitą rewolucją w dotychczasowym życiu naszego
pupila, a przede wszystkim ze zmianą obowiązujących
w domu reguł. Jeśli - co oczywiste - pies ma zakaz
wchodzenia do pokoju niemowlęcia, niech ten zakaz
obowiązuje na długo przed tym, zanim niemowlę pojawi
się w domu. Jeśli nasz pupil jest nieodstępującym
nas kanapowcem przyzwyczajonym do bliskiego i stałego
kontaktu, warto nauczyć go jak najwczesniej przebywania
na swoim legowisku i zajmowania się sobą, kiedy domownicy
oglądają na przykład telewizję. Sytuacja, w której
dziecko nagle zajmuje miejsce w ramionach ukochanej
Pani, może rodzić wiele kłopotów. Pamiętajmy, że pies
rozumie świat nieco inaczej niż my, ludzie. - Bezradne
i wymagające opieki niemowlę w naturalny dla psa sposób,
zamuje niższe miejsce w hierarchii stada. Dlaczego
więc jest brane przez ludzi na ręce i zajmuje wysoka
pozycję na ich łóżku, podczas gdy powinno leżeć na
podłodze ? Nie można i nie należy rzecz jasna całkowicie
izolować psa od dziecka. Wręcz przeciwnie pies ma
prawo poznać i obwąchać ?nowego? i uczestniczyć jako
obserwator w karmieniu czy zabawach z maluchem. To
sprzyja "spójności stada" i rozwija naturalny
psi instynkt opiekii nad niedojrzałymi czlonkami swojej
grupy. Każdy kontakt z dzieckiem powinien być dla
psa przyjemny i spokojny - to do nas dorosłych należy
wspieranie i zbliżanie do siebie dziecka i psa.
Dzieci, jak to zostało powiedziane, bardzo spontanicznie
i emocjonalnie reagują na widok psa i z reguły dążą
do bliskiego fizycznego kontaktu z nim. Stąd w dużej
części sukces dogoterapii jako metody wspomagającej
leczenie i rehabilitację ruchową dzieci. W codziennych
sytuacjach taka spontaniczność, zwłaszcza wobec psów
dziecku nieznanych, bądź psów nielubiących dzieci
(takie psy zdarzają się nie tak znowu rzadko !) może
okazać się niebezpieczna. Warto więc nauczyć malucha
kilku następujących reguł:
- dziecko nie może zbliżać się do obcego psa, a jeśli
jego właściciel jest w pobliżu musi najpierw zapytać
czy pies akceptuje dzieci i czy ewentualnie można
go pogłaskać (z doświadczenia wiem, że wielu właścicieli
chętnie pozwala pobawić się dziecku przez chwilę z
ich pupilem)
- jeśli obcy pies podejdzie do dziecka powinno ono
zachowywać się spokojnie, nie krzyczeć, nie machać
rękami (takie zachowania mogą być odczytane przez
psa jako konfrontacja) i nie uciekać (bo to wyzwala
reakcję pogoni)
- chcąc nawiązać kontakt z obcym psem dziecko staje
nieco bokiem do psa, nie patrzy mu prosto w oczy;
jeśli chce go pogłaskać najpierw wyciąga do psa rękę
skierowaną dłonią do góry, pozwala się powąchać, a
dopiero potem dotyka psa unikając głaskania karku
- w sytuacji zaatakowania przez psa nie wolno uciekać,
trzeba położyć się na ziemi, zwinąć w kłębek oraz
zakryć rękami twarz i uszy.
Pamiętajmy, że to często nasz ludzki niepokój prowokuje
psy do zachowań obronnych czy otwartej agresji. Dlatego
niemal w każdej sytuacji nieocenioną postawą nas dorosłych
jest spokój i opanowanie. Takich też reakcji warto
uczyć dziecko od początku. Warto także przekazać młodemu
człowiekowi trochę wiedzy na temat potrzeb psa, jego
zachowań i rozumienia świata. Wiadomości o tym kiedy
pies może być niebezpieczny, dlaczego np. broni swego
terytorium czy jedzenia pozwolą uniknąć wielu przykrych
doświadczeń.
Oczywiście zdecydowana większość domów, gdzie mieszkają
i dzieci i psy to domy szczęśliwe, a przykre czy niebezpieczne
sytuacje nie mają w nich miejsca. Jeśli natomiast
zdarzy się, że coś w relacji dziecka z psem idzie
nie tak, warto zwrócić się o pomoc do specjalisty
od zachowania psów, zanim konflikt czy trudna sytuacja
nie stanie się niebezpieczna.
Andrzej Kłosiński - psycholog, behawiorysta
- specjalista terapii zachowania zwierząt DipCABT(Coape)NOCN
www.amichien.pl